Siedziałam sobie w autobusie starając sie nie myśleć co tym razem powiem panu kontrolerowi jeśli akurat postanowi sprawdzić czy mam bilet. Do autobusu wsiadła staruszka. Ot tak przeciętna staruszka, nie wyglądała na maniakalną morderczynie ani na tajną agentkę Bin Ladena. Szybkie spojrzenie po autobusie: Zero miejsc wolnych, obok mnie dwóch młodzianów rozpartych na siedzeniach z wyrazem całkowitego samozadowolenia na twarzach, który to wyraz sprawił, że poczułam przemożną ochotę żeby kopnąć któregoś z nich. Lekki rozterki wewnętrzne... A jednak złamałam się, ruszyłam swój leniwy tyłek z siedzenia i ustąpiłam miejsca owej staruszce. Dwóch młodzianów siedziało dalej na swoim miejscu, z takm wyrazem na twarzach, jakby zamierzali tam doczekać emerytury, co oczywiście wywołało we mnie wszelkie mordercze instnkty i coś zaczęło wyć we mnie straszliwym głosem KRWIIII!!!! KRWIIIIII!!!!. Zwałaszcza że owa staruszka nie była jedynym pasażerem któremu z racji wieku przysługiwała jako taka uprzejmość.
No i miech mi ktoś powie, że dzisejsza młodzież nie jest okropna. (jako 20-letni stateczny człowiek, już sie do niej nie zaliczam rzecz jasna:).
Najnowsze Wpisy
luna : :
Linki
Brak linkówArchiwum
Kalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 29 | 30 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 |

